Mówisz do mnie... miłości moja... noc spokojna, cicha
Księżyc jeszcze senny, patrzy na nas leniwie,
Resztki nocy ze srebrzystego spija kielicha
Wiesz, wcale się jemu nie dziwie.
Nie mów już nic... bo usta Ci drżą
Nie rzucaj słów, bo raz rzucone słowo,
zostanie w myślach, a dźwięk jego pusty,
dochodzi do mnie w tę noc księżycową.
Nie mów już nic... nie głaszcz mnie po twarzy
Spójrz w siebie, czy widzisz senne morze?
Podaruj mi tak naprawdę serca Twego bicie
A ja uniosę je w przestworze.
Nie mów już nic... bo mówisz smutnie
Chcesz, abym coś wiedział, żądza tobą pała
Popatrz księżyc... zawieszę dla Ciebie jak lutnię
Byś życia, wrzasku, ciszy, już się nigdy nie bała.
Nie mów już nic... to Twoja tajemnica
Co znów, słyszę Twe żałosne łkanie,
Płaczesz nie bojąc się wzroku księżyca
przecież wiesz, że jemu nic się nie stanie.
Nie mów już nic... przestaje słuchać Twych słów
popatrz, noc łączy się z dniem, jaka z nich od zarania para
I Oni do siebie nie mówią nic i tak jak dawniej znów
Przesuwają się tylko... wskazówki zegara.
Nie mów już nic...
Henryk Longin Rogowski.
OJCZYZNA ...
Piękne tu pola i drogi przy nich piękne,
porośnięte po obu stronach drzewami.
To ziemia Polską zwana,
słynąca ze zbóż na tych polach.
Kiedyś powstania rozrzucały ich po świecie,
i nie te pola i drogi przyszło Im oglądać,
a krew na bagnecie.
By dowiedzieć się, czyja jest to ziemia,
czyja jest Polska...
Ale nim mogli się dowiedzieć,
przychodziły obce wojska,
które zabór chciały czynić.
I dlatego, gdyby nie poszli się bić,
to potomni mogliby Ich winić...
Więc poszli , mając karabiny za druhy,
poszli, by być w zgodzie z sumieniem.
I padali, jak te okruchy,
na ustach z takim westchnieniem...
Za Polskę...
Później przychodziły dni, w których trzeba było oręż,
na myśli zamienić.
Trzeba było budować swój dom od podstaw,
by nie niewolą, a wolnością się mienić.
Lecz krótkie te chwile wolności,
które w tym kraju goszczą.
I dlatego, taka szczera żałość pozostaje.
Dlaczego nam, jako Narodowi.
Na tak krótko, to się udaje.
Dlaczego wolni jesteśmy,
krótkimi chwilami?
Dlaczego ?
Gdy myślimy, nareszcie -
Ona,ta wolność, jest już za nami.
I znów musimy czekać,
mając nadzieję...
Henryk Longin Rogowski.
Kiedy ci synku, o Katyniu
całą prawdę obnażę
będziesz moimi słowami otwierał
polskie na wschodzie cmentarze.
Kryjące się w lasach krzyże i mogiły
usłyszysz krzyki, co im towarzyszyły, nie z buty
będziesz chciał przekląć wrogie nam siły
zrozumiesz pogardę dla ludzi i naszych pokuty.
Kiedy ci synku powiem, to co skryte
jakie Oni doznali blizny
ułożysz sobie sam z tych liter
miłość do jedynej swej Ojczyzny.
Kiedy ci synku, o Katyniu
całą prawdę pokaże
będziesz zawsze pamiętał,
gdzie są nasze blizny -
tam, gdzie na wschodzie polskie cmentarze.
Henryk Longin Rogowski.
Na mojej stronie internetowej : http://powiesci-historyczne.blog.onet.pl piszę powieść p.t. Kręte Drogi. Życzę przyjemnego czytania i wielu wrażeń... autor.
Strony z moją poezją : wpisz w obojetnie jaką przeglądarkę moje nazwisko.
Henryk (Longin) Rogowski
Pozdrawiam pięknie....




Powieść wydana Strona Sztuki
Komentarze
| Autor: Janina Chlebowska | data: 27-08-2007 |
|
treść: Przedstawiam Państwu wypowiedzi czytelników, bo myślę że tę książkę należy reklamować ze względu na styl pisania i naszą historię... Rzeczpospolitej.
http://www.gory.pl/index.php?mod=ksiazki&ac=show&idm=22-52k Autor: Henryk Rogowski
literat4@op.pl Tytuł: Burzliwe lata Wydawnictwo: DSP Publishing - Chicago Polecam książkę, ponieważ:
Polecam tę książkę, bo dawno nie czytałam tak ciekawej historii. Chyba już nikt tak nie pisze
dzisiaj. Książkę polecił: Michalina Przeczytala ja moja rodzina z przyjemnoscia i wlasnie takich ksiazek potrzebujemy, my ludzie
mieszkajacy z dala od kraju. Pozdrawiam autora. Książkę polecił: Monika Jest to wspaniała książka wspominająca dawne lata. (już pewnie zapomniane przez pisarzy)
Książkę polecił: Cycylia Jest to wspaniała powieść, jakiej dawno nie czytałam. Dobrze, że autor sięgnął do tamtych lat,
jakby już zapomnianych. Książkę polecił: Ewa Jest to ksiazka, jakich mało sie spotyka, jesli chodzi o tersc i styl pisania.
Yasimina G. NY Książkę polecił: dorothy
Jest bardzo interesująca i ciekawa. Można ją nabyć przez internet wpisując Amazon.com. Książkę polecił: Mariusz
Jest już również dostępna już w Polsce, EMPiK i w księgarni PEGAZ - Aleksandrów/Łódzki rodzinne miasto pisarza, jak również w księgarni Golden Bookstore... Przesyłam pozdrowienia. Książkę polecił: Mariusz
Burzliwe Lata tom II, jest to przepiękna powieść, którą przeczytałem z wielką ciekawością. To autor dał mi ją do przeczytania i zachodzę w głowę, że nikt nie podejmuje sie wydać tej książki w Polsce ( a może nie wie o niej). Ta powieść powinna się ukazać, bo myślę, że jest lepiej napisana od wielkiego mistrza, jakim był Sienkiewicz, a tyczy czasów króla Jagiełły, czasów, jakże intrygujących w historii Polaków. Słowo od autora: Dziękuję moim wiernym czytelnikom, za pochlebne opinie...
KRĘTE DROGI - jest to książka bardzo ciekawa, z czasów panowania w Polsce Jana Kazimierza. Mam recenzję, że jest ona napisana pięknie, ponieważ jestem również poetą, co znacznie ułatwia mi opisywanie bitew, opisywanie przygód moich bohaterów i opisywanie zdarzeń historycznych. Książkę tą napisałem, by spełnić swe marzenia z lat dziecięcych, kiedy to chciałem napisać taką książkę, by dorównać słowem Henrykowi Sienkiewiczowi. Bardzo chciałbym, aby czytelnicy mogli ją przeczytać, dlatego proszę wydawców, odezwijcie się, bo myślę, że warto. Henryk L. Rogowski - autor. Książkę polecił: Michalina [ Michal@yahoo.com ]
2006.09.30 Dodaj komentarz Komentarze Umieścił: Berna, 2007.08.05 08:14:46 Istotnie, książka interesująca... polecam. Umieścił: Marianna, 2006.12.26 17:06:45
Macie rację, to niesamowita powieść. Ciekawam co będzie dalej, bo I tom książki kończy się ciekawie. Umieścił: Monika, 2006.10.05 14:00:57
Rzeczywiście, książka robi wielkie wrażenie i niesłychanie działa na wyobraźanię. Pozdrawiam Cie Michali |
| Książkę polecił: Michał Kędzierski | data: 06-11-2006 | treść: Jest to wspaniała książka, ponieważ autor pisze ją barwnie i niezwykle obrazowo. Jest to książka godna uwagi. |

Dziękuję czytelnikom, którzy już ocenili moją powieść -
autor...
Posłowie.
Walczyłeś zaciekle Polaku za wolność, za kraj,
by była w nim normalność, taka jak się marzy.
Więc teraz ją masz i serce w to daj,
byś mógł żyć, chować dzieci z radością na twarzy.
Idą te lata i z nimi obawy,
czy podołasz narodzie i co wywalczyłeś nie spłonie.
Czy będziesz skory do pracy i zabawy,
czy też oprzesz głowę na zwiotczałe dłonie.
Bo te czasy przed tobą, to znów walka o byt i przetrwanie
Mówię to cicho i wierzę, że nowy kraj, nowa Polska powstanie...
Prawa autorskie – Henryk Longin Rogowski.
Książka wydana Strona Sztuki


Henryk Longin Rogowski
Powieść
Pamiętne chwile
Rozdział I
Był piękny maj, gdy zacząłem pracę, jako czternastoletni chłopak u Państwa Goldman. Pan Goldman miał małą fabryczkę w Łodzi, manufakturę, gdzie wyrabiano przeróżnego rodzaju materiały. Ja zaś zajmowałem się ogrodem państwa Goldman i cieszyłem się bardzo z tej pracy, bowiem w domu naszym była bieda, gdyż ojciec odszedł od nas, a matka podupadała na zdrowiu. Już na drugi dzień w ogrodzie spotkałem Ritę, córkę państwa Goldman i to ona podeszła do mnie – pytając.
- Ojciec cię zatrudnił u nas?
- Tak – odpowiedziałem.
- To jestem bardzo rada, bo podobasz mi się – powiedziała z lekkim wstydem, który dostrzegłem na jej twarzy.
- I ty mi się podobasz - odpowiedziałem natychmiast i mam nadzieję, że zostaniemy przyjaciółmi.
- I ja mam taką nadzieję – powiedziała i pobiegła do pałacyku, który stał w końcu ogrodu.
- Ładna dziewczyna – pomyślałem sobie, lecz nawet w myślach nie wierzyłam w to, że ja biedny chłopak mogę często rozmawiać z Ritą.
W domu państwa Goldman pracowało więcej osób ze służby, którzy polubili mnie i często w kuchni dostawałem smakowite jedzenie, które ukratkiem pakowałem, by zanieść chorej matce. Martwiłem się o nią, a ona często mi mówiła.
- Synku, jak ci tam jest, czy nie za ciężka to praca dla ciebie?
- Nie mamo - odpowiadałem, lubię ten dom i atmosferę w nim, lecz ni słowem nie wspominałem o Ricie.
I tak mijały lata, lata jakże urocze dla mnie, gdyż zaprzyjaźniłem się z Ritą. A później przyszedł ten nieszczęsny wrzesień i miasto Łódź zamieniło się w Lidsmanstat. Straciłem pracę, bo Państwo Goldmanowie pośpiesznie opuścili dom, zabierając ze sobą Ritę.
- Może się jeszcze spotkamy Wiktorze – rzekła do mnie na pożegnanie.
- Mam taką nadzieję, choć wiedziałem, że będzie to trudne, ale tak powiedziałem, bo cóż innego mogłem powiedzieć.
Później widywałem żołnierzy niemieckich na ulicach miasta i znów bieda zawitała do naszego domu. Pewnego razu, późnym wieczorem, ktoś zastukał do naszych drzwi. Otworzyłem je i stanąłem blady ze zdziwienia. Przede mną stała Rita z tobołkiem na plecach. Miała łzy w oczach.
- Co się stało? – spytałem.
- Mamę i tatę wywieźli. Przyszli nocą i pognali ich do auta, a mnie się udało cudem uniknąć aresztowania. Nie wiedziałam co począć, ale pomyślałam sobie, że tylko ty Wiktorze możesz mi pomóc.
- Pewnie, że ci pomogę, choć ciężko mamy w domu.
- Ja wiem, gdzie tato ukrył przed wyjazdem naszym wszystkie kosztowności w ogrodzie, więc możemy z nich korzystać, tylko trzeba to prędko zabrać.
- Ale z tego co wiem, teraz w waszym domu stacjonują żołnierze Wehrmachtu, więc nie będzie to łatwe.
- Musimy coś zrobić Wiktorze, by ratować mamę i tatę, lecz jak tego dokonać, nie wiem.
Książka Wydana Strona Sztuki

|
Rozdział XI
|

|
|
|
Miałem możność spotkać się z wspaniałym człowiekiem, jakim jest bez wątpienia ks. Serwik, proboszcz parzęczewskiego kościoła. Ks. nosił się z zamiarem napisania książki " W cieniu parzęczewskiej Golgoty ". Tłumaczenia dawnych napisów z łaciny dokonał biskup Pękalski z łódzkiej archidiecezji. Ks. opowiadał mi o wizji swej książki i pytał, pokazał mi stare zapiski z dziejów kościoła, a kiedy powstała, dał mi jeden z pierwszych egzemplarzy z dedykacją - Panu Henrykowi Rogowskiemu z Aleksandrowa, z wyrazami szacunku i najpiękniejszymi życzeniami, ofiaruje - Ks. Jerzy Serwik. Parzęczew, dn.25.09.2003 r.. W zamian za to napisałem kilka wierszy dla i o księdzu, ponieważ jak wspomniałem, to wspaniały człowiek, o którym by dużo mówić i pisać. |